W 2016 roku Samsung wycofał Galaxy Note 7 po tym, jak wady konstrukcyjne i produkcyjne baterii doprowadziły do przegrzewania, pożarów i globalnej akcji wycofania produktu. Produkt nie zawiódł dlatego, że akumulatory litowo-jonowe były nowością albo że inżynierom brakowało umiejętności, lecz dlatego, że proces rozwoju produktu dopuścił do tego, by do klientów trafiły zbyt małe marginesy projektowe, słaby zakres walidacji i niekontrolowana zmienność produkcyjna.
W rozwoju PCB ta sama kategoria załamania procesu pojawia się wtedy, gdy dane projektowe są rozproszone między niepołączonymi, wyspecjalizowanymi narzędziami obsługującymi niezależnie od siebie tworzenie schematów, layout, symulację i generowanie danych produkcyjnych. Bez ujednoliconego modelu danych łączącego te etapy błędy, które powinny zostać wychwycone wcześnie, przedostają się do plików produkcyjnych. Rzeczywisty koszt starszych przepływów pracy opartych na odseparowanych narzędziach punktowych to skumulowane ryzyko niespójnych danych, utraconej identyfikowalności i powolnej analizy przyczyn źródłowych wraz ze wzrostem złożoności produktu i wymagań zgodności.
Zespoły inżynierskie często oceniają łańcuchy narzędzi głównie pod kątem kosztu licencji, wysiłku migracyjnego i czasu potrzebnego na szkolenie. To są rzeczywiste koszty, ale jednorazowe lub okresowe. Koszt przepływu pracy w przypadku rozproszonego toolchainu jest ciągły: powraca co tydzień przez cały okres jego użytkowania.
Pełniejsze porównanie kosztów uwzględnia powtarzające się godziny pracy inżynierów poświęcane na synchronizację, przeróbki spowodowane nieaktualnymi lub brakującymi ograniczeniami, cykle przeglądów wydłużone przez niepewność wersji oraz ECO generowane przez informacje, które dotarły zbyt późno, aby zapobiec błędowi projektowemu. W większości zespołów te powtarzające się koszty przekraczają różnicę w kosztach licencji już w pierwszym roku, szczególnie gdy rośnie wielkość zespołu lub złożoność produktu.
Kalkulacja staje się jeszcze mniej korzystna dla rozproszonych toolchainów, gdy produkty przechodzą przez kolejne etapy swojego cyklu życia. Śledzenie rewizji w niepołączonych systemach z czasem się pogarsza. Gdy produkt wraca do odświeżenia po 18 miesiącach albo gdy nowy inżynier przejmuje projekt, koszt odtworzenia kontekstu projektowego z rozproszonych plików, e-maili i arkuszy kalkulacyjnych może przekroczyć koszt pierwotnego wysiłku projektowego dla tego podsystemu.
Pojedynczy projektant pracujący samodzielnie często może tolerować rozproszony toolchain, ponieważ cały kontekst znajduje się w pamięci jednej osoby. Przepływ pracy załamuje się jednak w przewidywalnych punktach skalowania:
W każdym z tych punktów granicznych obciążenie ręczną koordynacją rośnie nieliniowo. Zespół albo akceptuje ten narzut w postaci niższej przepustowości, albo błędy zaczynają przedostawać się do procesów wytwarzania i montażu.
Poniższa tabela mapuje konkretne scenariusze awarii na ich przyczynę źródłową i typowy moment wykrycia. Każdy z nich przedstawia przypadek, w którym zintegrowane środowisko z bezpośrednim przepływem ograniczeń albo zapobiegłoby błędowi, albo natychmiast by go ujawniło.
|
Scenariusz awarii |
Granica domeny |
Przyczyna źródłowa |
Typowy moment wykrycia |
|
Cel impedancji nie został zastosowany w layoucie |
EE do PCB |
Ograniczenie przekazane w specyfikacji, ale nie wprowadzone do reguł narzędzia |
Przegląd po wykonaniu layoutu lub pomiar SI na prototypie |
|
Naruszenie ograniczenia wysokości komponentu |
MCAD do ECAD |
Strefa keepout mechaniczna została zaktualizowana w MCAD, ale nie została odzwierciedlona w narzędziu PCB |
Kontrola dopasowania mechanicznego podczas montażu |
|
Przestarzały komponent użyty w nowym projekcie |
Łańcuch dostaw do schematu |
Status BOM niewidoczny podczas wyboru części |
Etap zakupów, tygodnie po zakończeniu layoutu |
|
Niezgodność przypisania klas sieci |
Schemat do layoutu |
Projektant ręcznie ponownie wprowadził klasy sieci, popełniając literówkę |
DRC może wykryć niektóre przypadki; inne przedostają się do produkcji PCB |
|
Zmiana stackupu nieodzwierciedlona w regułach impedancyjnych |
Produkcja PCB do projektu |
Zalecana przez fabrykę zmiana stackupu przekazana e-mailem |
Niepowodzenie testu impedancji po wykonaniu PCB |
|
Naruszenie ograniczenia termicznego |
Symulacja do layoutu |
Wyniki symulacji termicznej nie są powiązane z ograniczeniami rozmieszczenia |
Awaria termiczna podczas symulacji termicznej lub testów prototypu |
|
Przeoczona zmiana pinoutu złącza |
Inżynieria systemowa do schematu |
Zmiana przekazana e-mailem, pominięta przez jednego z kilku projektantów |
Niezgodność interfejsu wykryta podczas testu integracyjnego |
Nie wszystkie zintegrowane środowiska zapewniają ten sam poziom przepływu ograniczeń. Przy ocenie, czy dana platforma rzeczywiście rozwiązuje problem fragmentacji, istotne są następujące pytania:
Odpowiedzi decydują o tym, czy platforma eliminuje błędy przekazań między etapami, czy jedynie konsoliduje interfejs użytkownika, pozostawiając nienaruszoną podstawową fragmentację danych.
Wraz z rozwojem zespołów i wzrostem złożoności projektów luki między narzędziami punktowymi stają się coraz trudniejsze do opanowania. Altium Agile Teams zostało zaprojektowane z myślą o tym etapie wzrostu, gdy koordynacja, widoczność i powtarzalne przeglądy są równie ważne jak same możliwości projektowe. Zapewnia współdzielone środowisko, w którym spotykają się dane projektowe PCB, kontekst mechaniczny, decyzje BOM i informacje z łańcucha dostaw.
Dzięki Agile Teams interesariusze z obszarów elektryki, mechaniki, produkcji i sourcingu mogą przeglądać ten sam, aktualny kontekst projektu, omawiać zmiany bezpośrednio na miejscu i wcześniej uzgadniać decyzje w procesie. Zamiast polegać na eksportach, arkuszach kalkulacyjnych i komunikacji bocznymi kanałami, zespoły zyskują lepszą widoczność tego, co się zmieniło, dlaczego się zmieniło i jakie będzie to miało konsekwencje na dalszych etapach.
Ograniczając tarcia między narzędziami i ludźmi, Altium Agile Teams pomaga rozwijającym się zespołom sprzętowym spędzać mniej czasu na zarządzaniu przepływem pracy, a więcej na dostarczaniu niezawodnych projektów.
Ponieważ cena narzędzi to tylko część kosztu. Jeśli przepływ pracy między narzędziami powoduje powtarzające się opóźnienia, niejasności i konieczność poprawek, to nawet tańszy toolchain może ostatecznie kosztować więcej.
Zacznij od czasu pracy inżynierów. Zmierz, ile godzin Twój zespół poświęca na eksporty, porządkowanie BOM, narzut związany z przeglądami projektu, pętle doprecyzowań, koordynację plików oraz usuwanie problemów spowodowanych zbyt późną widocznością informacji. Te godziny to koszt przepływu pracy, nawet jeśli nie pojawiają się w budżecie na oprogramowanie.
To zależy od ścieżki migracji i używanych narzędzi, ale właściwe pytanie jest szersze: czy nowe środowisko zachowa ważne dane projektowe, a jednocześnie ograniczy fragmentację w przyszłości? Migrację bibliotek należy ocenić starannie, ale nie powinna ona kończyć rozmowy, zanim nie zostanie zrozumiany całkowity koszt przepływu pracy.
Migracja rzeczywiście wymaga pracy. Ale powtarzające się tarcia również. Porównanie nie dotyczy wyboru między wysiłkiem a jego brakiem. Chodzi o wybór między jednorazowym wysiłkiem przejścia a ciągłym obciążeniem przepływu pracy.
Kompatybilność należy oceniać bezpośrednio, a nie zakładać z góry. Rzeczywisty cel to poprawa ciągłości bez zamykania danych projektowych w pułapce i bez utrudniania współpracy w przyszłości.