Łańcuch dostaw w elektronice nigdy nie był bardziej niestabilny, a firmy, które ignorują AI, ryzykują, że całkowicie zostaną w tyle. W tym odcinku Ctrl+Listen Podcast prowadzący James rozmawia z Matthew Haberem (CEO) i Phillipem Gulleyem (CSO), współzałożycielami Cofactr, w szerokiej rozmowie o tym, jak AI fundamentalnie zmienia zakupy sprzętu, sourcing komponentów i zarządzanie łańcuchem dostaw. Od ich nieoczekiwanej historii początków — tworzenia tras koncertowych dla artystów występujących na Coachelli i escape roomów dla The Walking Dead — po rozwiązywanie problemu rocznych terminów realizacji dla pioniera pojazdów autonomicznych Zoox, Matt i Phil pokazują, jak frustracja chaosem w łańcuchu dostaw elektroniki doprowadziła ich do zbudowania Cofactr od podstaw.
Cofactr zmienia dziś sposób, w jaki zespoły hardware’owe przechodzą od zestawienia materiałowego do skompletowanych komponentów dostarczanych na czas, oferując bezpłatny poziom platformy, który usuwa bariery dla producentów każdej wielkości. Posłuchaj, jak AI obsługuje wszystko — od czyszczenia ofert dostawców po weryfikację przyjęcia towaru do magazynu, dlaczego 5 specjalistów ds. zakupów w Cofactr może wykonać pracę 50 osób i dlaczego zmienność w łańcuchu dostaw nie zniknie w najbliższym czasie. Niezależnie od tego, czy jesteś inżynierem w startupie, czy menedżerem ds. zakupów w firmie z Fortune 10, ten odcinek to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto porusza się po dzisiejszym nieprzewidywalnym rynku elektroniki.
Materiały z tego odcinka:
James Sweetlove: Cześć wszystkim. Witamy w „Ctrl+Listen Podcast” przygotowanym przez Octopart. Jestem waszym prowadzącym, James, i są dziś ze mną nasi dwaj goście. Wracają do programu już po raz drugi. Są z nami CEO i współzałożyciel Matthew Haber oraz CSO i współzałożyciel Phillip Gulley, obaj z Cofactr. Dzięki, że znów do nas dołączyliście. Świetnie was znowu gościć.
Matthew Haber: Dzięki za zaproszenie.
Phillip Gulley: Super tu być, stary.
James Sweetlove: Zawsze. Zróbmy więc krótkie przypomnienie dla tych, którzy przegapili wasz pierwszy występ. Czy możecie opowiedzieć trochę o swoim backgroundzie — zarówno osobiście, jak i o historii Cofactr?
Phillip Gulley: Jasne. Matt i ja mamy doświadczenie w technologii i rozrywce — i właśnie tak zaczynaliśmy. Pracujemy razem od około 10 lat. Zaczęliśmy jako firma oferująca rozwiązania inżynieryjne, zajmując się projektowaniem i pracami inżynierskimi. Obejmowało to najróżniejsze szalone rzeczy — trasy koncertowe dla zespołów jadących na Coachellę, escape roomy, hardware dla The Walking Dead, interaktywne witryny sklepowe dla Tiffany & Co.
W końcu, gdy coraz głębiej wchodziliśmy w obszar projektowania i inżynierii, zaczęliśmy współpracować z firmami takimi jak Zoox, pomagając im prototypować i rozwijać projektowanie doświadczeń dla pojazdów autonomicznych. Wtedy zaczęliśmy rozumieć, że powinniśmy wejść w hardware na serio. Jednym z powodów, dla których Zoox nas zaangażował, było to, że mieli roczny lead time na otrzymanie płytek prototypowych potrzebnych do opracowania doświadczenia wewnątrz pojazdu, co było kompletnie absurdalne. Weszliśmy więc jako zespół tworzący niestandardowe rozwiązania, aby pomóc im przejść do kolejnego etapu wprowadzania nowego produktu.
Matthew Haber: Pod koniec byliśmy już dość mocno zintegrowani pionowo. Mieliśmy własną obróbkę, wykonywanie form i różne inne rzeczy na miejscu. Jedną z niewielu rzeczy, których nie przenieśliśmy in-house, był montaż płytek drukowanych i produkcja elektroniki. Z tego powodu stale obrywaliśmy przez lead time’y i zakłócenia w łańcuchu dostaw. Nasi klienci — duzi i mali — mierzyli się z tymi samymi problemami.
Po sprzedaży firmy inżynieryjnej funduszowi private equity zasadniczo założyliśmy producenta kontraktowego płytek drukowanych z czystej frustracji. Kupiliśmy zakład SMT i zaczęliśmy na tym budować. I bardzo szybko zrozumieliśmy: trudne nie jest zbudowanie płytek. Producenci kontraktowi świetnie sobie z tym radzą. Trudne jest dopilnowanie, żeby wszystkie części dotarły na linię. Setki albo tysiące części każdego dnia. To skłoniło nas do stworzenia oprogramowania i infrastruktury, które rozwiązały ten problem najpierw dla nas samych, a ostatecznie stały się Cofactr — dla wszystkich.
James Sweetlove: Interesujące. Macie naprawdę fascynującą drogę. Przeszliście przez bardzo wiele. Świetnie się tego słucha.
Phillip Gulley: O tak. Po kilku piwach w barze mamy mnóstwo rozmów, które robią się jeszcze dziwniejsze. To byłby cały świat rozrywki.
James Sweetlove: Zdecydowanie. Żeby odświeżyć pamięć słuchaczy, czy możecie opowiedzieć o swojej ofercie produktowej — jaka jest wasza propozycja wartości?
Matthew Haber: Ostatecznie Cofactr daje zespołom hardware’owym najszybszy i najbardziej opłacalny sposób przejścia od zestawienia materiałowego, pochodzącego z czegoś takiego jak Altium Designer, do zestawów komponentów dostarczanych zgodnie z harmonogramem do ich magazynu lub do producenta kontraktowego, z pełną identyfikowalnością i zgodnością. Dzięki temu zespoły hardware’owe mogą skupić się na budowaniu i projektowaniu produktów zamiast na zakupach i kompletacji części. Współpracujemy z firmami od startupów po dużych producentów z Fortune 10 — szczególnie w lotnictwie i kosmonautyce, obronności, robotyce i innych krytycznych branżach.
James Sweetlove: Interesujące. Wiem też, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy przeszliście duże zmiany. Czy możecie wyjaśnić, co się zmieniło i jak rozwija się firma?
Phillip Gulley: O mój Boże, tak. Świat jest inny. Mamy cła, zmiany geopolityczne — ogromne zakłócenia w sposobie działania wielopoziomowych łańcuchów dostaw. Produkcja krajowa stoi przed nowymi wyzwaniami, a organizacje są zachęcane do przenoszenia produkcji z powrotem do USA.
Rok temu koncentrowaliśmy się na uogólnionych zakupach i działaliśmy w modelu SaaS. Zrozumieliśmy, że to niemal moralny imperatyw, aby ułatwić wdrożenie tego, co robimy, i szybciej dostarczać rezultaty, bo to kluczowy moment dla produkcji.
Teraz wejście na platformę jest bezpłatne. Rozszerzyliśmy naszą obecność — mieliśmy magazyn w Nowym Jorku, a teraz mamy też jeden w Long Beach, ponieważ współpracujemy z wieloma firmami w Seattle i Los Angeles. Przejęliśmy również Cogbase, co dało nam przeszukiwalną bazę krajowych dostawców. Teraz więc, jeśli potrzebujesz produkcji płytek, PCBA, nowych dostawców czy wycen — wszystko jest na miejscu. Staramy się maksymalnie zwiększyć dostępność wszystkiego i mieć infrastrukturę wspierającą wzrost.
James Sweetlove: Fantastycznie. Jak ta zmiana wpłynęła na waszą codzienną pracę?
Matthew Haber: Firma jest dużo większa. Rok temu było nas około 15 osób; teraz jest nas około 50. Nasza baza klientów znacząco wzrosła — zarówno pod względem liczby, jak i skali. Tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni odnotowaliśmy wzrost liczby klientów o ponad 50%. To zmienia sposób, w jaki pracujemy. To ekscytujące, a my dobrze odnajdujemy się w ciekawych środowiskach.
Zmiany geopolityczne i gospodarcze sprawiły, że praca nad łańcuchami dostaw stała się bardzo interesująca intelektualnie. Jesteśmy teraz w miejscach i rozmowach, do których wcześniej byśmy nie trafili — zarówno w przemyśle, jak i w administracji — a odbiór jest bardzo budujący.
Phillip Gulley: Wszystko wydaje się dużo bardziej realne. Członkowie naszego zespołu spędzili w Waszyngtonie więcej czasu, niż się spodziewaliśmy, prowadząc rozmowy o krytycznej produkcji. Wyszukiwanie dostawców przeszło od „fajnie byłoby znaleźć kogoś jeszcze” do „mówi mi się, że mam przenieść produkcję z powrotem do kraju tak całkowicie, jak to możliwe”. To ogromne wyzwanie.
Matthew Haber: A skalowanie jest nietypowe. Niektórzy z naszych klientów produkowali kilka dronów rocznie, a teraz zwiększają skalę do setek tysięcy. Na każdym kolejnym poziomie skali wszystko się psuje. To zupełnie nowa fala firm hardware’owych, mocno finansowanych, szybko się skalujących i wdrażających nowoczesne narzędzia. Nawet firmy z długą historią mówią teraz: „Możemy działać szybciej”. To ekscytujące.
James Sweetlove: Interesujące. Przejdźmy więc do tego, czym się wyróżniacie. Co oferujecie rynkowi EE, czego inni nie oferują?
Phillip Gulley: Przyznajemy, że nasz model biznesowy może być mylący. Ludzie słyszą „upload BOM-u danych”, „sourcing”, „zakupy” i to rozumieją. Potem mówimy: „Mamy magazyny”, i to zawsze ich zaskakuje. Faktycznie przyjmujemy materiał, przekształcamy go, kompletujemy zestawy, przechowujemy go i dbamy o to, by klienci mieli krytyczne części gotowe do produkcji.
Łączymy świetne dane, narzędzia AI, fizyczne magazynowanie i ludzi w kompleksowe rozwiązanie, które prowadzi od BOM-u do zmontowanego produktu. To coś unikalnego.
Matthew Haber: Pomyśl o tym jak o nieskończenie skalowalnej armii najwyższej klasy menedżerów ds. komponentów elektronicznych i ekspertów ds. zakupów — wspieranej przez AI. Do tego dochodzi nieograniczenie skalowalne 3PL gotowe do obsługi elektroniki — bezpieczne pod względem ESD, z kontrolą klimatu, zabezpieczone, z rejestracją ITAR. Wszystko to opakowane w nowoczesne oprogramowanie. I skaluje się razem z Tobą. Nie musisz budować infrastruktury ani zatrudniać dodatkowych pracowników.
Jesteśmy oprogramowaniem, ludźmi i magazynami — wszystko to jest ze sobą ściśle zintegrowane. Niezwykle trudno jest robić dobrze wszystkie te trzy rzeczy. Dlatego nikt inny tego nie robi.
Phillip Gulley: Rozmawialiśmy wczoraj z klientem, który powiedział, że zatrudnienie kadry zarządzającej łańcuchem dostaw jest teraz niemal niemożliwe. Zwłaszcza w elektronice. Po prostu nie ma wystarczającej liczby ludzi, a popyt jest ogromny.
James Sweetlove: Tak, to ma sens.
Matthew Haber: A pamięć jest krótka. W czasie Covidu wszyscy spanikowali — a rok później zachowywali się tak, jakby wszystko było w porządku. Teraz przyszły sankcje i znowu panika. Co kilka lat mamy „najgorsze zakłócenie w historii”, a potem ludzie o tym zapominają. My po prostu konsekwentnie radzimy sobie z każdym etapem tego cyklu.
James Sweetlove: Kiedy ostatnio rozmawialiśmy, wspomniałeś o stworzeniu darmowego poziomu oferty na podstawie opinii klientów. Co było inspiracją?
Phillip Gulley: Łańcuch dostaw wydaje się czymś transakcyjnym. Ludzie myślą: „Chcę kupić rzeczy; te rzeczy powinny po prostu dotrzeć”. Płacenie stałych opłat za oprogramowanie wydaje im się dziwne. Jeśli naszą misją jest ułatwienie rozwiązywania tego problemu dla krajowej produkcji, to platforma powinna być darmowa we wdrożeniu.
Matthew Haber: To także wyrównuje bodźce. Jeśli każemy ludziom płacić z góry, muszą nam zaufać, zanim zobaczą rezultaty. Dzięki darmowemu poziomowi mówimy: jesteśmy tak pewni, że produkt pozwoli Ci zaoszczędzić pieniądze i czas, że i tak ostatecznie nam zapłacisz poprzez korzystanie — opłaty za zakupy i magazynowanie. Ale samo oprogramowanie jest darmowe, bo chcemy, żebyś od razu zobaczył jego wartość.
James Sweetlove: Jaka więc jest różnica między darmowym poziomem a poziomami płatnymi?
Matthew Haber: Głównie integracje i funkcje korporacyjne. Niektóre integracje są dostępne w darmowym poziomie. Bardziej złożone integracje — SAP, Oracle — wymagają dostosowania i wsparcia, więc są płatne. Na poziomie enterprise dostępne są też bardziej zaawansowane narzędzia raportowania. Ale wielu dużych klientów korzysta z darmowego poziomu, co jest świetne.
James Sweetlove: Wspomniałeś wcześniej o AI. Jak kluczowe jest AI dla procesów, które sprawiają, że to wszystko działa?
Matthew Haber: Bardzo. I w coraz większym stopniu. Klienci widzą to w funkcjach takich jak odczytywanie ofert dostawców czy ekstrakcja danych. Ale za kulisami używamy AI do ekstrakcji danych technicznych, komunikacji z dostawcami, śledzenia dziesiątek tysięcy części i zarządzania zamówieniami. Dzięki garstce ludzi robimy to, co normalnie wymagałoby 100 osób. Nawet w magazynie AI obsługuje przyjęcia, fotografowanie, odczytywanie etykiet, dopasowywanie dokumentów dostawy. Ludzie zajmują się przypadkami brzegowymi; AI obsługuje całą resztę.
Phillip Gulley: I magia polega na tym, że klienci prawie w ogóle tego nie widzą. Liczba problemów rozwiązanych, zanim klient w ogóle o nich usłyszy, jest ogromna. Znamy status każdej części, każdą ilość, każdą wysyłkę. Zero zagubionych części. AI to umożliwia.
Matthew Haber: Z naszych 50 pracowników mniej niż pięć osób zajmuje się zakupami, wspierając zakres pracy, który normalnie wymagałby 50–100 osób. To właśnie AI dostarczające realne wyniki w rzeczywistym świecie.
James Sweetlove: Fantastyczne. Uwielbiam widzieć AI wykorzystywane w taki sposób.
Matthew Haber: Zdecydowanie.
Phillip Gulley: Ludzie nie powinni wykonywać żmudnej pracy. Powinni zajmować się pracą strategiczną — tą bardziej twórczą.
James Sweetlove: Mam więc pytanie dotyczące samej firmy, zanim przejdziemy do trendów branżowych. Jakie różnice widzicie między potrzebami małych i dużych firm w zakresie łańcucha dostaw?
Matthew Haber: Zaskakująco niewiele. Współpracujemy zarówno z pięcioosobowymi startupami, jak i ogromnymi globalnymi firmami, a codzienne bolączki są niezwykle podobne. Duże firmy mają większą siłę przebicia, ale wewnątrz tych firm są setki małych 20- lub 30-osobowych zespołów zarządzających zakupami za pomocą kart kredytowych — niewiele różniących się od startupu. Wspieramy oba końce tego spektrum.
Phillip Gulley: Dodam jeszcze nieco przewrotne spojrzenie: ogromne komercyjne firmy sprzętowe mają świetną obsługę łańcucha dostaw od partnerów produkcyjnych, bo wytwarzają miliony sztuk. To nie działa przy szybkiej iteracji. Korzystanie ze skalowanego producenta do prototypowania spowalnia Cię. Przykład PlayStation kontra Xbox jest idealny — PlayStation iterowało szybciej, korzystając z lokalnych partnerów, i szybciej weszło na rynek niż Xbox.
Zwinność wygrywa. Widzimy to w całej branży.
Matthew Haber: A poza elektroniką użytkową ogromne firmy często mają niskie wolumeny na SKU. Duży producent chipów może wytwarzać miliony układów, ale jednocześnie zarządza też 20 000 PCBAs w małych ilościach. Ich problemy wyglądają jak problemy startupu — tylko pomnożone.
James Sweetlove: Bardzo podoba mi się to wyjaśnienie. Porozmawiajmy więc szerzej. Jaką rolę, Twoim zdaniem, będzie odgrywać AI w przyszłości łańcucha dostaw? Czy istnieje jakakolwiek droga naprzód bez niego?
Matthew Haber: Tak, AI jest niezbędne. AI nie wyeliminuje łańcucha dostaw — nie zastąpi relacji międzyludzkich ani strategicznych negocjacji — ale zastąpi ogromne ilości żmudnej pracy. Firmy, które będą unikać AI, nie nadążą. Nie jutro, ale wkrótce. Tempo zmian jest zbyt szybkie.
Ale większość firm nie będzie wdrażać własnego AI. Będą korzystać z narzędzi — Altium, ERP-ów, Cofactr — w których AI jest wbudowane przez ekspertów. Taka jest przyszłość.
Phillip Gulley: Dokładnie. Pomyśl o nanoszeniu poprawek do dokumentów prawnych. AI doprowadza Cię do 99% wyniku. Prawnicy nie powinni wykonywać żmudnej pracy — powinni zajmować się rozumowaniem na wysokim poziomie. Tak samo jest z łańcuchem dostaw.
James Sweetlove: Czy uważacie, że ciągłe zakłócenia to nowa norma?
Phillip Gulley: Tak. Nie ma czegoś takiego jak norma. Stabilność wymagałaby kontrolowania każdego elementu globalnego łańcucha dostaw, a to jest niemożliwe.
Matthew Haber: Chipy to najbardziej złożone produkty, jakie tworzą ludzie, z najbardziej złożonymi łańcuchami dostaw. Połącz to z niestabilnością geopolityczną i tak — zakłócenia są stałe. Nie wszystko naraz jak podczas COVID-u, ale rotujące ogniska chaosu. W jednym kwartale jest to Nexperia, w następnym ktoś inny. Nie da się tego przewidzieć. Można jedynie budować odporność.
Phillip Gulley: Mówiąc prosto: nie wiem, czy kiedykolwiek w moim życiu był moment, w którym mógłbym z przekonaniem powiedzieć: „Za 90 dni mogę zrobić Ci guacamole”. Jeśli to prawda w przypadku awokado, to tym bardziej dotyczy złożonego sprzętu.
James Sweetlove: Fantastyczna analogia. Myślę, że ludzie są dziś bardziej niż kiedykolwiek świadomi tego, jak kruche są łańcuchy dostaw. Firmy takie jak Wasza będą kluczowe. Dziękuję.
Matthew Haber: Wzajemnie.
Phillip Gulley: My też Cię kochamy, James. (śmiech)
James Sweetlove: Ostatnie pytanie. Jeśli ktoś chce śledzić to, co robicie, albo wypróbować darmowy poziom, gdzie powinien zajrzeć?
Matthew Haber: Cofactr.com — C‑O‑F‑A‑C‑T‑R.com. Jesteśmy też na LinkedIn. Można znaleźć firmę albo znaleźć bezpośrednio Phila i mnie. Nie jesteśmy trudni do znalezienia i chętnie pomożemy każdemu uzyskać dostęp do darmowego poziomu.
James Sweetlove: Fantastycznie. Dziękuję. Będziemy musieli zaprosić Was ponownie za kolejne 12 miesięcy — jestem pewien, że świat znów będzie nie do poznania.
Matthew Haber: Jestem tego pewien.
Phillip Gulley: Dzięki, James.
James Sweetlove: Zawsze do usług. I dzięki wszystkim słuchającym. Wróćcie następnym razem, będziemy mieć dla Was kolejnego gościa.